Piątek był fajny, bowiem po stresującym czwartku miałam znów swoje 9 minut biegania- lekko i przyjemnie.
Czyli jednak można, mając malutkie dzieci i masę obowiązków na głowie, w ciągu dnia pomiędzy zabawą z dziećmi a ostatnimi momentami dnia znaleźć te cudownie 15 minut wyłącznie dla siebie. 15 minut, na które składa się radość szykowania do biegania, radość wolności w bieganiu i radość powrotu do kochanych osób i radość adrenaliny szumiącej w ciele.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz