W ramach przygotowań do poniedziałkowej 5 wczoraj zrobiłam 1,5 km [dom-Zachodnia-Kościół Chrystusa Króla-Czarnieckiego- dom] z czasem może średnim (ok 11 min) ale moim, więc przez to dobrym. Odległość zmierzyliśmy jadąc później trasą samochodem.
Spotkałam też wczoraj, zupełnie przypadkowo- maratończyka, który dał mi taką oto radę. Aby przygotować się do maratonu trzeba zwiększać stopniowo dystans, tj. 2-3 km miesięcznie.
Wciąż jeszcze nie wybrałam trasy poniedziałkowej. Wiem tylko, że po prostu musi to być park.
A może ktoś zna przyjemną trasę na zrobienie 5 km?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz